Zdjęcie do tekstu - Świadectwo energetyczne

Świadectwo energetyczne

Świadectwo energetyczne – czy jest potrzebne? Kto musi posiadać certyfikat energetyczny a kto nie? Czy jest ono komukolwiek potrzebne? Sprawdzisz w tym artykule.

Odpowiedź na to pytanie brzmi: formalnie tak! Świadectwo charakterystyki energetycznej budynku (popularnie zwane świadectwem energetycznym lub certyfikatem energetycznym) określa roczne zapotrzebowanie energetyczne budynku.

Świadectwo energetyczne – aspekt prawny

Świadectwo to wymóg unijny, wprowadzony przez Dyrektywę z końca 2002 roku. W Polsce jej zapisy wprowadzono do Prawa Budowlanego w roku 2007 z terminem obowiązywania od  1 stycznia 2009 roku oraz seria rozporządzeń Ministra Infrastruktury z 2008 roku wprowadzająca przepisy szczegółowe, w tym metodologię obliczania efektywności energetycznej budynku oraz wymogi dla zawodu certyfikatysta energetycznego.

W praktyce zatem od prawie pięciu i pół roku niemal każdy nowo oddawany w Polsce budynek czy każdy sprzedawany na rynku wtórnym powinien świadectwo posiadać. Ideą unijnych pomysłodawców było wymuszenie na graczach rynku nieruchomości projektowania i budowania domów bardziej energooszczędnych, co ma przyczynić się do zmniejszenia zużycia energii, kosztów ogrzewania budynków, a przy okazji – do zmniejszenia tak istotnej dla unijnej polityki środowiskowej – emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Dla nowego właściciela ma być to także wskaźnik, jakie prace modernizacyjne warto wykonać, by jeszcze bardziej zmniejszyć energochłonność budynku i lokalu.

Jesteś zainteresowany zakupem nieruchomości i nie wiesz, czy potrzebny będzie certyfikat energetyczny? Sprawdź lokale położone na warszawskim śródmieściu, w tym apartamenty cosmopolitan – o wydanie odpowiedniego dokumentu nie będziesz musiał się martwić.

Świadectwo energetyczne – wyjątki

Jak to bywa najczęściej – każde prawo przewiduje wyjątki. Świadectwa nie muszą posiadać obiekty wpisane do rejestru zabytków, świątynie, budynki użytkowane przez maksimum cztery miesiące w roku, budynki gospodarcze w rolnictwie, budynki przemysłowe i usługowe o zapotrzebowaniu mniejszym niż 50 kWh/m2/rok – i co ważne dla szukających lokum – małe budynki mieszkalne do 50m2 oraz… lofty.

Z kolei w budynkach użyteczności publicznej o powierzchni ponad 1000 m2 świadectwo musi wisieć do publicznego wglądu przy wejściu. Co z tego wynika dla szukających domu czy mieszkania? Jeśli inwestycja jest nowa, właściciel czy deweloper powinien nam takie świadectwo przekazać. W przypadku budynków wielorodzinnych, które mają wspólny system grzewczy, charakterystyka może być sporządzona dla każdego budynku lub najbardziej reprezentatywnego lokalu – niekoniecznie zatem dla każdego mieszkania z osobna.

Certyfikat

Gdy kupujemy lokal czy dom na rynku wtórnym, a sprzedający certyfikatu nie ma, mamy dwie możliwości – albo kupujemy na naszą odpowiedzialność bez certyfikatu ( co jest możliwe, gdyż za niewyrobienie certyfikatu nie grożą właścicielowi żadne formalne konsekwencje prawne, a notariusz może akurat nie zwrócić na ten element uwagi), albo wyrabiamy certyfikat na koszt sprzedającego, na co pozwala nam prawo.

Certyfikat musi być sporządzony w jednobrzmiących wersjach: papierowej i komputerowej (zamieniony na plik pdf, by nie można było potem dokonywać ingerencji). Zawiera sześć części:

  • na stronie tytułowej są zawarte następujące dane: typ budynku, adres i nazwisko właściciela, wartość wskaźnika EP (energii początkowej) dla danego budynku,  jego porównanie z EP budynku modelowego w myśl przepisów budowlanych, datę wystawienia i ważności świadectwa, imię i nazwisko sporządzającego świadectwo, jego adres i numer uprawnień.
  • część druga zawiera informacje: o przeznaczeniu budynku, roku jego oddania do użytkowania, kubaturze, liczbie kondygnacji, rodzaju konstrukcji, powierzchni, systemach ogrzewania, wentylacji, ciepłej wody oraz chłodzenia.
  • część trzecia to zapisy o średnim współczynniku przenikania ciepła  w danym domu i zapotrzebowaniu ocenianego budynku na energię końcową EK.
  • część czwarta to obliczenie zapotrzebowania budynku na energię pierwotną EP, porównanie z wartościami modelowymi, także w formie wykresu.
  • część piąta zawiera sugestie, jak można zmniejszyć zapotrzebowanie budynku na energię
  • część szósta i ostatnia określa podstawę prawną sporządzenia certyfikatu.

Przeczytaj również, jak dużym zainteresowanie wśród cudzoziemców cieszą się polskie nieruchomości.

Oceń ten artykuł!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *